Gra o Tron – gdzie kręcono? Najciekawsze lokalizacje zdjęciowe serialu i filmu

Jeśli po seansie Gry o Tron masz ochotę spakować plecak, założyć pelerynę i ruszyć szukać smoków, to nie jesteś sam. Serial HBO przyciągał nie tylko intrygami, ale też krajobrazami tak spektakularnymi, że czasem trudno uwierzyć, iż to nie są wytwory grafiki komputerowej, a prawdziwe miejsca na mapie. Pytanie gra o tron gdzie kręcono wraca więc jak bumerang, bo fani od lat tropią konkretne zamki, plaże, jaskinie i pustkowia, które zagrały Westeros lepiej niż niejeden aktor drugoplanowy.

Irlandia Północna – serce Westeros i królestwo mgły

To właśnie Irlandia Północna była jednym z najważniejszych planów zdjęciowych. Tutaj kręcono m.in. sceny z Winterfell, Czarnym Zamkiem czy lasem Weirwood. Zamek Castle Ward w hrabstwie Down posłużył za inspirowane Winterfell miejsce, a jego dziedziniec zyskał status pielgrzymkowy dla fanów. Co ciekawe, przewodnicy potrafią tam z takim zaangażowaniem opowiadać o Starkach, że człowiek niemal spodziewa się, iż zza rogu wyjdzie Jon Snow, mrucząc klasyczne „nic nie wiesz, Jon Snow”.

Nie mniej filmowo prezentuje się Dark Hedges, czyli słynna aleja buków, która w serialu wcieliła się w Drogę Królewską. To miejsce wygląda jak naturalny tunel do innego świata, szczególnie o poranku, kiedy mgła dodaje mu mrocznej elegancji. Jeśli ktoś nadal pyta gra o tron gdzie kręcono, Irlandia Północna jest odpowiedzią obowiązkową, bo to tutaj Westeros miało najwięcej „domowych” ujęć.

Chorwacja – Dubrownik jako Królewska Przystań

Dubrownik to lokalizacja, którą rozpoznają nawet ci, którzy serial oglądali „tylko dla smoków”. To właśnie średniowieczne mury tego miasta stały się Królewską Przystanią, stolicą pełną spisków, przepychu i ludzi, którzy zdecydowanie za dużo czasu spędzają na wpatrywaniu się w siebie nawzajem. Spacer po murach Dubrownika to jak wejście do ekranu telewizora — tylko bez ryzyka, że ktoś nagle zacznie planować przewrót stanu.

W Chorwacji kręcono również sceny w Twierdzy Lovrijenac, która w serialu grała Czerwoną Twierdzę, oraz na wyspie Lokrum, gdzie znajdowały się ogrody i wąskie uliczki dobrze znane widzom. Gdy dodamy do tego błękit Adriatyku, nietrudno zrozumieć, czemu ekipa wracała tu jak do ulubionej restauracji — tylko zamiast karty dań była karta bitew i zdrad. To kolejny dowód, że gra o tron gdzie kręcono obejmuje miejsca, które same w sobie są gotową scenografią.

Hiszpania – od Dorne po wielkie smocze emocje

Hiszpania dostarczyła serialowi lokalizacji równie gorących jak temperament niektórych bohaterów. Alcázar w Sewilli wcielił się w ogrody Dorne, a jego architektura wygląda tak, jakby projektował ją ktoś po dwóch sezonach marzeń o władzy i słońcu. Z kolei Girona została wykorzystana jako tło dla Braavos i Królewskiej Przystani, a jej labirynt uliczek sprawiał wrażenie, że każdy zakręt może prowadzić do kolejnego spisku.

Nie można też pominąć Playa de Itzurun w Kraju Basków, czyli imponujących klifów, które zagrały część wybrzeża Smoczej Skały. Surowe skały i ogrom oceanu świetnie pasowały do atmosfery rodu Targaryenów: majestatycznie, dramatycznie i z lekką skłonnością do ognia. Jeśli zastanawiasz się, gra o tron gdzie kręcono najbardziej widowiskowe sceny, Hiszpania bez wątpienia znajduje się wysoko na liście.

Islandia – tam, gdzie mróz robi za specjalistę od efektów specjalnych

Islandia była idealnym wyborem dla wszystkich scen „za Murem”. Krajobrazy tego kraju mają w sobie coś tak surowego, że nawet kamera zdaje się tam mówić szeptem. Park Narodowy Þingvellir, okolice Vatnajökull i pola lawowe tworzyły tło dla marszu dzikich i Nocnej Straży. W praktyce oznaczało to jedno: człowiek patrzy na ekran i od razu chce założyć trzy warstwy swetra.

To właśnie tu natura zrobiła za ekipę filmową całą robotę. Zamiast sztucznych dekoracji mamy lodowce, wulkany i przestrzeń tak ogromną, że można poczuć się jak statysta w kosmicznym westernie. Islandia pokazuje, że odpowiedź na pytanie gra o tron gdzie kręcono nie zawsze prowadzi do zamków — czasem do miejsc, gdzie wiatr jest tak silny, że mógłby odgrywać własną rolę w serialu.

Malta i Maroko – początki wielkiej przygody

W pierwszych sezonach serialu ważną rolę odegrała Malta, gdzie kręcono m.in. sceny z Królewskiej Przystani i ślub Daenerys oraz Khala Drogo. Zabytkowe mury Mdiny i klify na wyspie Gozo nadawały produkcji epickiego charakteru, zanim jeszcze Westeros na dobre rozłożyło świat na łopatki. Malta była jak pierwsza miłość serialu — może później pojawiły się nowsze, bardziej spektakularne lokacje, ale sentyment pozostał.

Maroko z kolei posłużyło jako tło dla Pentos i Astapor. Aït-Ben-Haddou, wpisane na listę UNESCO, zachwyca glinianą architekturą i przypomina plan filmowy, który wygląda tak autentycznie, że nie trzeba go specjalnie „przebranić”. To miejsce świetnie pokazuje, że gra o tron gdzie kręcono obejmuje nie tylko Europę, ale też punkty na mapie, które potrafią dodać historii egzotycznego i nieco gorącego charakteru.

Dlaczego te lokalizacje tak dobrze zadziałały?

Sekret sukcesu był prosty: twórcy serialu wybierali miejsca, które nie potrzebowały wielu dodatków, by wyglądać epicko. Zamiast budować cały świat od zera, korzystali z natury, historii i architektury. Dzięki temu Westeros wydawało się prawdziwe, a widzowie mogli uwierzyć, że za kolejnym wzgórzem naprawdę czeka smok, armia albo przynajmniej bardzo zła decyzja polityczna.

Jeśli więc ktoś znów zapyta gra o tron gdzie kręcono, odpowiedź brzmi: w miejscach, które same w sobie są małymi cudami. Od zielonych wzgórz Irlandii Północnej, przez kamienne ulice Dubrownika, aż po lodowe pustkowia Islandii — każda z tych lokalizacji dołożyła swoją cegiełkę do fenomenu serialu. I choć ekranowe intrygi dawno się skończyły, jedno pozostało pewne: świat Gry o Tron wciąż żyje tam, gdzie kamień, wiatr i historia postanowiły wspólnie zagrać pierwszoplanową rolę.

Źródło: https://www.swiat-kobiet.pl/gra-o-tron-gdzie-krecono-kultowy-serial-hbo/